Katedra Psychiatrii

90 lat minęło. Prof. Augustyn Wasik - wieloletni kierownik Katedry i Kliniki Psychiatrii jubileusz świętował w czasie konferencji "Psychiatria - dialogi interdyscyplinarne". Od rektora otrzymał najwyższe odznaczenie naszej uczelni.

Prof. Augustyn Wasik urodził się 28.03.1926 r., w latach 1945 – 1951 studiował na naszej uczelni. Już w trakcie studiów w 1950 r., jako woluntariusz rozpoczął pracę w Klinice Psychiatrii. Po zakończeniu studiów związał się z Kliniką Psychiatrii, podejmując pracę na stanowisku asystenta, następnie adiunkta i docenta. W 1961 r. uzyskał stopień doktora nauk medycznych a w 1969 r. doktora habilitowanego. Tytuł profesora uzyskał w 1979 r. W okresie 1982 – 1984 był  Prorektorem ds. Nauki  Akademii Medycznej we Wrocławiu. W latach 1976 – 1991, do chwili przejścia na emeryturę, pełnił funkcję kierownika Katedry i Kliniki Psychiatrii.
 


 

Benefis rozpoczął się od wręczenia przez Jego Magnificencję Rektora prof. Marka Ziętka Srebrnego Medalu Uniwersytetu Medycznego im Piastów Śląskich we Wrocławiu, najwyższego odznaczenia naszej Uczelni.
 


 

Następnie krótki koncert dał Chór naszego Uniwersytetu Medici Cantates.

Benefis prowadzili pomysłodawca tej uroczystości dr hab. Przemysław Pacan i prof. Joanna Rymaszewska, Kierownik Katedry i Kliniki Psychiatrii.


 

W trakcie benefisu lata przyjaźni, znajomości, wspólnej pracy wspominali dr n. med. Leopold Cyganik, wieloletni dyrektor Szpitala Psychiatrycznego we Wrocławiu, prof. Bogdan Łazarkiewicz, były wieloletni kierownik II Kliniki Chirurgii, Rektor Akademii Medycznej, prof. Barbara Świątek, wieloletni kierownik Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej oraz byli pracownicy Kliniki Psychiatrii dr hab. Sławomir Sidorowicz, prof. nadzw., wieloletni ordynator Oddziału Klinicznego, dr n. med. Janusz Morasiewicz i dr Wojciech Kulaszewski.
 


 

Wspomnienia rozpoczął prof. Wasik przywołując między innymi wczesne powojenne lata pracy w klinice, opowiadając liczne historie np. o leczeniu chorych na wściekliznę. W gronie przyjaciół, pracowników kliniki i najbliższej rodziny Pana Profesora wzruszeniom nie było końca.

Fot. Adam Zadrzywilski